Wszechobecny szmer

wodospadów rytm usypia mnie
nie istnieje l?k
niepoj?ta cisza starych drzew
jak anio?y wznosz? wzrok ku górze
?wiat doko?a wabi mnie

podró?uj? z?otym brzegiem
nie ma kary w moim niebie
oczy rozpieszczone s?o?cem
jestem wolna
dobra i pokorna i wi?cej wiem

planetarny zgie?k
bezgraniczna preria wzywa mnie
wiatr zapala dzie?
wierny ogie? wznieca uczu? ?ar
lepsza ziemia rodzi si? z popio?u
wstaje nowy ?ycia sens

jeste? tam, ja jestem tu
budzisz mnie z odch?ani snu
tylko Ty co? o mnie wiesz
w g?szczu traw znalaz?e? mnie

jeste? tam ja jestem tu
czekam na d?wi?k Twoich s?ów
w ?miech zamieniasz moje ?zy
czekam wci?? wi?c przyjd?


Malutkie s?owo

a znaczenie wielkie ma
mówione szczerzej
niesie w sobie wielki ?ar
cho? ka?dy s?ysza? je
nie wszyscy wierz? w jego sens
Ty wiesz co w sobie ma
wi?c komu? je daj

to si?a która w nas co? otwiera
pozwala cieszy? si?
ta si?a która w nas jest prawdziwa
mi?o?ci? jest

nie pyta Ci?
czy chcesz czy nie
odpowied? zna
ogarnie my?li Twe
i pozostanie tam
by?a zanim
wszech?wiat trwa?
i nim poj?li ludzie ?e
sama wybiera gdzie mieszka? chce