Wszechobecny szmer
wodospadów rytm usypia mnie
nie istnieje l?k
niepoj?ta cisza starych drzew
jak anio?y wznosz? wzrok ku górze
?wiat doko?a wabi mnie
podró?uj? z?otym brzegiem
nie ma kary w moim niebie
oczy rozpieszczone s?o?cem
jestem wolna
dobra i pokorna i wi?cej wiem
planetarny zgie?k
bezgraniczna preria wzywa mnie
wiatr zapala dzie?
wierny ogie? wznieca uczu? ?ar
lepsza ziemia rodzi si? z popio?u
wstaje nowy ?ycia sens
jeste? tam, ja jestem tu
budzisz mnie z odch?ani snu
tylko Ty co? o mnie wiesz
w g?szczu traw znalaz?e? mnie
jeste? tam ja jestem tu
czekam na d?wi?k Twoich s?ów
w ?miech zamieniasz moje ?zy
czekam wci?? wi?c przyjd?
Pewien bardzo m?dry cz?owiek
powiedzia? kiedys ?e
mo?e si? rozst?pi? morze
je?li kto? w to uwierzyc chce
zobaczysz jak
noc stanie si? dniem
je?li dasz przekona? si?
najpi?kniejsze na ziemi jest niebo
to nad nami i to w ?rodku nas
najpi?kniejsze na ziemi jest niebo
w ka?dej chwili mo?e si? sta?.
czasem trudno jest uwierzy?
?? cud mo?liwy jest
jeszcze dzi? go mo?esz przezy?
bo cudem jest ka?dy nowy dzie?
zobaczysz jak
wszystko zmieni sie
je?li dzi?
uwierzysz ?e
Panie i panowie
Panowie i panie
Czy kto? z was zna odpowied?
Na moje pytanie?
Mianowicie chc? zapyta? sk?d si? bior? tacy dranie,
Którzy wszystkim dooko?a narzucaj? swoje zdanie.
Którzy zawsze maj? racj?,
Którzy zawsze maj? racj?,
Którzy zawsze maj? racj? i pogl?dy najs?uszniejsze,
Którzy wiedz? co w niej wa?ne, a co du?o wa?niejsze,
Którzy chc? mi znajdowa? przyjació?, jak i wrogów,
Sk?d si? bior? tacy ludzie o ambicjach bogów
Sk?d, sk?d, sk?d
Ja pytam
Sk?d, sk?d, sk?d
Digi digi digi digi digi dom digi dom...
Nienawid?my tylko tych, którzy nas nienawidz?,
Kochajmy tych, którzy nas kochaj?.
Wódk? dajmy tym, którzy lubi? j? pija?,
Zio?o dajmy tym, którzy ch?tnie je pal?.
Dla ka?dego co? mi?ego i ka?demu jego raj
?yj jak chcesz i daj ?y? innym, a jak nie to s?d
Digi digi digi digi digi dom digi dom...