Wszechobecny szmer

wodospadów rytm usypia mnie
nie istnieje l?k
niepoj?ta cisza starych drzew
jak anio?y wznosz? wzrok ku górze
?wiat doko?a wabi mnie

podró?uj? z?otym brzegiem
nie ma kary w moim niebie
oczy rozpieszczone s?o?cem
jestem wolna
dobra i pokorna i wi?cej wiem

planetarny zgie?k
bezgraniczna preria wzywa mnie
wiatr zapala dzie?
wierny ogie? wznieca uczu? ?ar
lepsza ziemia rodzi si? z popio?u
wstaje nowy ?ycia sens

jeste? tam, ja jestem tu
budzisz mnie z odch?ani snu
tylko Ty co? o mnie wiesz
w g?szczu traw znalaz?e? mnie

jeste? tam ja jestem tu
czekam na d?wi?k Twoich s?ów
w ?miech zamieniasz moje ?zy
czekam wci?? wi?c przyjd?


Zmie? siebie nim zmienisz ten ?wiat

nikt nie wie co jutro nam da
popatrz ludzi t?um
ka?dy pozna? smak dobrych chwil
ilu jednak z nich nauczy?o si?
jak ma zy?

za horyzont patrz
szukaj i si?gaj wy?ej
znajd? swój w?asny raj, spe?nij sny
za horyzont hen
chocia? to nie najbli?ej
zamknij w d?oniach los
tej gry

zmie? siebie nim zmienisz ten ?wiat
bez Ciebie on mniej by?by wart
popatrz ludzi t?um
ka?dy czuje to co i Ty
ilu jednak z nich nauczy?o si?
jak ma ?y?