Nie mów mi ?e wszystko jest OK

i nie wci?gaj mnie w t? g?upi? gr?
Twoje s?owa ju? nie rani? mnie
z ?yciorysu wykre?li?am Ci?

dwie strony w Tobie kryj? si?
jedna chce dobrze, druga ?le
panika ogarn??a Ci? ?e kto? rozpozna obydwie

na dno ju? coraz bli?ej masz
tam ujrzysz sw? prawdziw? twarz
w?asne odbicie zdradzi Ci? opami?taj si? !
w jednej chwili obiecujesz ?e
to ju? wi?cej nie powtórzy si?

po minucie znowu s?ysz? jak
opowiadzasz o mnie milion k?amstw


Panie i panowie

Panowie i panie
Czy kto? z was zna odpowied?
Na moje pytanie?
Mianowicie chc? zapyta? sk?d si? bior? tacy dranie,
Którzy wszystkim dooko?a narzucaj? swoje zdanie.

Którzy zawsze maj? racj?,
Którzy zawsze maj? racj?,
Którzy zawsze maj? racj? i pogl?dy najs?uszniejsze,
Którzy wiedz? co w niej wa?ne, a co du?o wa?niejsze,
Którzy chc? mi znajdowa? przyjació?, jak i wrogów,
Sk?d si? bior? tacy ludzie o ambicjach bogów
Sk?d, sk?d, sk?d
Ja pytam
Sk?d, sk?d, sk?d

Digi digi digi digi digi dom digi dom...

Nienawid?my tylko tych, którzy nas nienawidz?,
Kochajmy tych, którzy nas kochaj?.
Wódk? dajmy tym, którzy lubi? j? pija?,
Zio?o dajmy tym, którzy ch?tnie je pal?.

Dla ka?dego co? mi?ego i ka?demu jego raj
?yj jak chcesz i daj ?y? innym, a jak nie to s?d

Digi digi digi digi digi dom digi dom...